odpowiedź dodana przez: wlod
|
ostatnia edycja: 604 dn. temu
604 dn. temu
W czasie kampanii wyborczych oskarżanie przeciwnika o przestępstwa i łamanie prawa powinno być zabronione, a nawet karane przez prawo. Zredukowałoby to ilość błota w czasie kampanii, poprawiłoby atmosferę, pozwoliło się skupić na meritum.
Powinna, przy okazji każdych wyborów, powstać neutralna komisja, w której byliby także reprezentanci zainteresowanych stron, która zajęłaby się skrupulatnie przeszłością kandydatów w kontekście przestrzegania prawa. Komisja ta poinformowałaby publiczność o swoich znalezieniach. Podałaby ostrożnie fakty, zaznaczając ich wagę (typu: karalne do 2 lat więzienia i 2000zł grzywny). Mogłaby komisja zaopatrzyć swoją informację wyciągami z prawa, które by wyjaśniały daną sytuację prawną. Jednak komisja wciąż byłaby neutralna i podawała same fakty.
Obywatele współpracowaliby z komisją, dostarczają komisji materiał - ta część pomysłu wymaga przemyślenia:
myślę, że w komisji byłby od współpracy z publicznością specjalny kontakt, zobowiązany do dyskrecji (poza tym udział publiki byłby anonimowy). Z drugiej strony publika musiałaby ufać kontaktowi, gdyż tylko informacje podpisane imieniem i nazwiskiem wraz z podaniem adresu, itp. byłyby brane pod uwagę przez komisję (via kontakt). Wszelkie oczywiście nieuczciwe próby zmylenia komisji (potwarze, itp), zwłaszcza natrętne próby, mające utrudnić działanie komisji, byłyby karalne przez prawo.
|